Strona poświęcona motoryzacji

Robert Jundo to absolwent i pedagog łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Pracuje tam jako asystent w Pracowni Technik Cyfrowych a jego twórczość to bezustanne eksperymenty z grafiką warsztatową, poddawaną cyfrowej obróbce. Artysta tematów poszukuje w otaczającej go rzeczywistości – fascynują go zdobycze techniki, związany z nimi pęd życia, energia, ruch i… motocykle, których jest wielkim fanem. – Na motocyklach jeżdżę od bardzo dawna. Mam ich kilka, preferuję Harleye Davidsony, to jest moja ulubiona marka. Zjeździłem nimi Europę, byłem w Afryce a nawet na 4500 m w Andach w Wenezueli. Jestem związany ze środowiskiem motocyklowym bardzo mocno. Mój pseudonim to ROBAS  – taką mam rejestrację. Od kilkunastu lat związany jestem z grupą motocyklową GROUP OF FRANC member – opowiada o swojej pasji Robert Jundo. Grafiki o tematyce motocyklowej wykonuje od około 10 lat, dotychczas powstały cykle Harley Davidson, Eden, Painkiller oraz Angels never die. Serię Painkiller, dodatkowo inspirowaną muzyką heavymetalową, będzie można oglądać tego lata na wystawach zbiorowych w ramach projektu artystycznego pt. Śladami Strzemińskiego w Koluszkach, Brzezinach i Łodzi. Obok prac Roberta Jundo swoją twórczość Andrzej Bator, Jacek Galewski i Maksymilian Kreutz-Majewski, wspólnie tworzący grupę artystyczna Powidoki.

Painkiller rodzaj eksperymentu z tradycyjną matrycą graficzną, po odbiciu skanowaną i poddawaną komputerowej obróbce. Efektem tego jest swoisty symultanizm widzenia, rozwijanie akcji w czasie: surrealistyczne nawarstwianie się planów i kształtów, ekspresja form i kolorów rozbijają kompozycję na kawałki, łącząc się w oku widza w całość, pomimo pozornego chaosu logiczną i atrakcyjną estetycznie. Takie postrzeganie rzeczywistości oddawać ma pęd życia, rozumiany jako suma widoków oglądanych podczas jazdy motocyklem: mijanych krajobrazów, zaobserwowanych sytuacji i nakładających się na to osobistych przeżyć autora. Sztuka i życie zapętlają się, wzajemnie się przenikają i inspirują, a efektem tego są intrygujące grafiki, w których uważny widz odnajdzie elementy motocykli. Ku jeszcze większej ekspresji zmierzają najnowsze grafiki Roberta Jundo, z serii Aniołowie nigdy nie umierają – odbijane na metalowych matrycach. Artysta używa w nich mniej kolorów, nie unika bieli i syntetyzowania, czym maksymalnie podbija siłę wyrazu abstrakcyjnych kompozycji budowanych plamą i kreską. Te prace, poza walorami estetycznymi, są sprzeciwem autora wobec bandyckiego zachowania na szosach gangsterskich grup motocyklowych. Fascynacja motocyklami może mieć bowiem różne oblicza, nie zawsze tak pozytywne i afirmujące pęd życia jak to ma miejsce w przypadku pasji Roberta Jundo. Kilka grafik z tej serii, składających się na pracę habilitacyjną artysty, pokazujemy premierowo dzięki jego uprzejmości, jako inspirację dla innych fanów motoryzacji.

Monika Nowakowska     

Uncategorized

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *