Strona poświęcona motoryzacji

Od ponad roku mam przyjemność podróżowania Mercedesem W 211 sedan. Samochód wyprodukowano w 2003 roku. Na karoserii pokrytej lakierem Tansanit Blau metalik możemy dostrzec normalne ślady użytkowania, drobne ryski, jedną większą na drzwiach kierowcy. Na szczęście nie zauważyłem śladów korozji, które najczęściej pojawiają się na dołach drzwi i tylnych błotnikach, szczególnie w egzemplarzach sprzed liftingu przeprowadzonego w 2006 roku. Zmodernizowaną wersję możemy poznać po zmienionym kształcie przedniego zderzaka, atrapy chłodnicy, bardziej obłych lusterkach zewnętrznych oraz zmienionych w sedanie  tylnych lampach. Maskę silnika oraz przednie błotniki wykonano z aluminium. W stosunku do poprzedników  W210, W203 i W220 poczyniono ogromny postęp w zabezpieczeniu antykorozyjnym, który podtrzymywano w kolejnych modelach. Obecnie problem korozji w Mercedesach praktycznie całkowicie zniknął, marce Premium nie powinno się do zdarzyć. Wracając do W211, należy przyznać, że linia karoserii z licznymi zaokrągleniami wygląda wciąż świeżo i elegancko, nie mamy wrażenia, że obcujemy z samochodem archaicznym, pomimo, że jego debiut miał miejsce w 2002 roku. Podobne odczucia towarzyszą mi za każdym razem kiedy do niego wsiadam. Ładna, lekko narysowana deska rozdzielcza z bardzo dobrych gatunkowo plastików, której prestiżu dodają drewniane wstawki wprowadza nas w klimat prawdziwego Mercedesa. Od dawna uważam, że w samochodach z gwiazdą na masce jest pewien rodzaj magii. Oprócz wysokogatunkowych materiałów mamy wygodne przednie fotele z elektryczną regulacją, znakomicie wyprofilowaną tylną kanapę, czy dobre wygłuszenie, które odczujemy podczas jazdy autostradowej. W tylnej kanapie wygospodarowano wygodny, szeroki podłokietnik z wysuwanymi uchwytami na kubki. Podróżowanie trzech pasażerów jest możliwe dzięki szerokości wynoszącej 1822 mm, środkowy pasażer może jednak odczuwać dyskomfort wynikający z obecności dosyć wysokiego tunelu środkowego, charakterystycznego dla samochodów z tylnym napędem. Jak przystało na limuzynę z tyłu wygospodarowano dużą ilość miejsca na nogi dzięki rozstawowi osi wynoszącemu 2854 mm. Na dobre samopoczucie kierowcy i pasażerów wpływa komfortowo zestrojone zawieszenie, oczywiście w segmencie E tylne wielowahaczowe, czy sprawny silnik  o pojemności 1800 cm z kompresorem, który generuje 163 KM i moment obrotowy 230 Nm. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h odbywa się po upływie 10,1 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 220 km/h, co jest w pełni wystarczające. Pochwalić należy skuteczność układu hamulcowego z pompą elektrohydrauliczną SBC (Sensotronic- Brake- Control), zatrzymanie ze 100 km/h następuje po upływie 38,3 m. Kupując samochód klasy Premium szukałem egzemplarza wyposażonego w skrzynię automatyczną, która moim zdaniem znacznie lepiej pasuje do charakteru auta. Jest to przekładania kinetyczna, pięciobiegowa, która sprawnie i bez szarpnięć zmienia biegi. W modelu poliftingowym oferowano nowszą skrzynię o siedmiu przełożeniach, co zapewne jeszcze bardziej wpływa na komfort podróżowania. Mój egzemplarz wyposażono między innymi w skuteczne lampy ksenonowe, spryskiwacze reflektorów, dwustrefową klimatyzację z układem wentylacji na tył, tylne zagłówki składane jednym przyciskiem, felgi z lekkich stopów, ABS, ESP, czy czujniki parkowania z tyłu. Wyposażenie jak na rocznik 2003 jest bardzo przyzwoite, tym bardziej, że posiadam podstawową wersję Classic. Kolejne wersje Avangarde i Elegance oferowały bogatsze wyposażenie i więcej elementów chromowanych. Wiele dobrego można powiedzieć o przestrzeni bagażowej oferującej 540 litrów, którą można powiększyć składając tylną kanapę w stosunku 60:40. Przestrzeń bagażnika wyłożono w całości materiałem, zawiasy tylnej klapy nie wnikają w bagaże, które możemy zabezpieczyć dzięki seryjnym haczykom do ich mocowania. Wewnętrzną część klapy bagażnika wyłożono materiałem i zamocowano w niej trójkąt ostrzegawczy. Na przyzwoitym poziomie utrzymano spalanie, które średnio wynosi 9 litrów. W modelu 211 była to najmniejsza i najekonomiczniejsza z dostępnych jednostek benzynowych. Dla amatorów rasowego brzmienia przygotowano silniki sześciocylindrowe, dla oszczędnych zaś szeroką paletę jednostek wysokoprężnych. Na pochwałę zasługuje znaczy kąt skrętu przednich kół, co wpływa na swobodne manewrowanie samochodem pomimo znacznej długości wynoszącej 4818 mm. Przez dwa lata eksploatacji nie miałem żadnej awarii. Należy jedynie pamiętać o interwałach olejowych w silniku co 10 000 km lub raz w roku, jest to bardzo istotne gdyż w jednostce 1.8K występuje rozrząd na łańcuchu, w automatycznej skrzyni biegów należy wymieniać olej co 60 000 km i poddawać regularnej kontroli działanie pompy hamulcowej SBC wraz z przewodami hamulcowymi. Nie należy obawiać się kosztów związanych z naprawą pompy hamulcowej, którą można w miarę tanio zregenerować. Polecam Mercedesa W 211, szczególnie w wersji po liftingu. Jest to odporny na korozję, przestronny, wygodny, komfortowy samochód segmentu E, który można kupić obecnie za niewielkie pieniądze i cieszyć się obcowaniem z marką Premium z trójramienną gwiazdą na masce. Mercedes W 211 jest modelem przełomowym, który w znacznym stopniu odbudował mocno nadszarpnięte zaufanie do pojazdów ze Stuttgartu. Serdecznie polecam.

Michał Świercz

??
??
Używane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *