Strona poświęcona motoryzacji

Na paryskim salonie samochodowym w 2014 została zaprezentowana kolejna generacja Opla Corsy E. Tak naprawdę samochód to mocno zmodernizowana Corsa D, która powstała we współpracy z koncernem Fiata. Opracowano wówczas wspólną płytę podłogową dla Corsy i Fiata Grande Punto. Patrząc na te dwa samochody z zewnątrz zauważamy analogicznie poprowadzoną linię dachu, słupów i drzwi. Corsa E z zewnątrz od swojej poprzedniczki różni się przede wszystkim bardziej agresywnie zarysowanym pasem przednim i tylnym, które dodają sylwetce sportowego charakteru i upodabniają model do ówczesnej linii stylistycznej marki. Płytę podłogową oraz zawieszenie samochód odziedziczył po poprzedniczce. Na nowo ukształtowano linię deski rozdzielczej, która wygląda nowocześnie i jest ergonomiczna. Niestety została wykonana z twardych w dotyku materiałów, co jest przypadłością wszystkich samochodów pozycjonowanych w segmencie B. W testowanym egzemplarzu trochę drażniło mnie utrzymanie wnętrza w jednobarwnej ciemnej stylistyce. Należy jednak docenić, że elementy wnętrza zostały dobrze spasowane, na nierównościach do uszu nie docierały żadne denerwujące dźwięki. Cieszy dobra widoczność z wnętrza pojazdu dzięki dużym powierzchniom szyb, szczególnie czołowej, czy możliwość zajęcia poprawnej pozycji za kierownicą w czym pomaga regulacja wysokości fotela kierowcy i koła kierownicy w dwóch płaszczyznach. W manewrowaniu docenimy bardzo skuteczne wspomaganie układu kierowniczego, które wyposażone jest w dodatkową funkcję City, po jej wciśnięciu możemy obracać kołem kierownicy jednym palcem. Zapewne docenią to zwłaszcza kobiety podczas miejskiego parkowania na małych przestrzeniach. Funkcja City potwierdza, że samochód został skonstruowany we współpracy z Fiatem, w którym jest ona również dostępna. Pozytywnie zaskakuje szerokość wnętrza wynosząca 1736 mm, dwie osoby w przedniej, czy tylnej części pojazdu nie będą trącać się łokciami. Na tylnej kanapie jest typowo jak w samochodach miejskich. Dwie osoby nawet wyższe mają sporo miejsca nad głowami, ilość miejsca na nogi jest zaś przeciętna, co wynika z rozstawu osi wynoszącego 2510 mm. Należy iść na kompromis. Aby zapewnić komfort jazdy pasażerowie o niższym wzroście powinni zajęć miejsca na tylnej kanapie lub wysoki pasażer będzie miał wygodnie z tyłu, gdy za kierownicą usiądzie osoba o niskim wzroście, która będzie miała mocno do przodu przesunięty fotel. Pojemność bagażnika wynosząca 265 litrów jest stosunkowo dobrym wynikiem na tle konkurentów. Możemy ją dodatkowo powiększyć poprzez złożenie tylnej kanapy dzielonej z stosunku 60:40 do 1120 litrów. Wnętrze bagażnika zostało wyłożone miękkim materiałem. Tylna klapa unosi się na tyle wysoko, że swobodnie może pod nią stanąć człowiek o wzroście przekraczającym 180 cm. Podczas jazdy należy docenić dosyć precyzyjny układ kierowniczy, skuteczne hamulce, dobrą widoczność, łatwość wybierania kolejnych biegów bez haczenia, co kiedyś zdarzało się w Oplach. Pod maską testowanego egzemplarza pracował wolnossący moto benzynowy o pojemności 1229 cm i mocy 70 KM. Słaby moment obrotowy wynoszący 115 Nm przy 4100 obr/min powoduje, że samochód rozpędza się do prędkości 100 km/h w ciągu 16,0 sekund. Nie brzmi to przekonywująco. Niestety po tej jednostce najbardziej widać upływający czas i zmiany jakie dokonały się w motoryzacji. Przy dwóch, trzech osobach w samochodzie i włączonej klimatyzacji ten samochód nie nadaje się do sprawnego i bezpiecznego wyprzedzania, które jest tak bardzo ważne, szczególnie w polskich realiach drogowych. Polecam wybór jednostki 1.4 o mocy 90 KM, która zapewni znacznie przyjemniejszą jazdę przy niewiele większym zużyciu paliwa. Silnik 1.2 według danych fabrycznych zużywa średnio 5,7 litra a 1.4 5,8 litra. W gamie jednostek benzynowych dostępne są także udane, nowoczesne silniki jak 1.0 Ecotec Direct Injection Turbo o mocy 90 lub 115 KM i momencie 170 Nm dostępnym od 1800-4500 obr/min, czy 1.4 Turbo o mocy 150 KM i momencie obrotowym 220 Nm, który zużywa średnio zaledwie 6,4 litra. Kto chce jeździć niezwykle dynamicznie powinien poszukać Corsy OPC z jednostką 1.6 Turbo o mocy 207 KM i momencie 245 Nm. Nie polecam jednostek wysokoprężnych, które pomimo niewielkiego zużycia paliwa, średnio 3,8 litra są kapryśne, często dochodzi w nich do konieczności naprawy kosztownego osprzętu- wtryskiwaczy i turbosprężarki, poza tym wyposażone są w filtry DPF, co przy miejskiej jeździe na krótkich odcinkach uniemożliwia ich wypalenie. W konsekwencji dochodzi do podniesienia poziomu oleju, jego rozcieńczenia i zatarcia silnika. W jednostkach wysokoprężnych zdarzają się przypadki rozciągnięcia łańcucha rozrządu. Należy wystrzegać się też zautomatyzowanej skrzyni Easytronic, która po około 200 000 km przebiegu generuje wysokie koszty liczone w tysiącach złotych, a płynność jej pracy pozostawia sporo do życzenia. Dla amatorów skrzyń automatycznych polecam klasyczny automat o sześciu przełożeniach skonfigurowany z jednostką 1.4, 90 KM. Typowo dla segmentu B rozwiązano kwestię zawieszenia samochodu, z przodu na kolumnach McPhersona, z tyłu zaś na belce skrętnej, co zapewnia jedynie przeciętny komfort, szczególnie odczuwalny na mocno zniszczonych nawierzchniach. Należy przyznać, że układ zawieszenia jest dosyć trwały, a w razie konieczności naprawy nie generuje wysokich kosztów. Zdecydowanie w stosunku do poprzednich generacji poprawiono zabezpieczenie antykorozyjne, co było słabą stroną Opla. Na Corsie E, która jest jeszcze stosunkowo młoda, ale nawet na starszej odmianie D nie widać śladów korozji. Ogólnie rzecz biorąc Opel Corsa E to udany samochód miejski, którego produkowano w niemieckim Eisenach i hiszpańskiej Saragossie, jeden z głównych graczy segmentu B, dopracowany i pozbawiony tzw. chorób wieku dziecięcego. Warto rozważyć jego zakup wybierając samochód miejski. Właścicielka prezentowanego egzemplarza wyposażonego w silnik 1.2, pochodzącego z 2016 roku jest z niego bardzo zadowolona, samochód poza wymianą podstawowych części eksploatacyjnych nie wymaga żadnych napraw. Wcześniej była posiadaczką Corsy C, co świadczy o przywiązaniu do marki i modelu. Obecnie sprzedawana w salonach Corsa F powstała po przejęciu marki Opel od General Motors przez koncern PSA. Corsa F jest całkowicie nową konstrukcją opartą o podzespoły Peugeota 208. Produkowana do 2019 roku Corsa E jest więc ostatnią generacją modelu wytwarzaną przez koncern GM.

Dziękuję za użyczenia samochodu do testu Monice Nowakowskiej.

Zdjęcia: Monika Nowakowska

Michał Świercz

Używane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *